Borys B. z Bystrzycy Kłodzkiej pozostanie w areszcie. Sąd utrzymał areszt

W czwartek 30 kwietnia 2026 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy rozpatrzył zażalenie obrony na decyzję o tymczasowym areszcie dla 27-letniego Borysa B., instruktora strzelectwa z Bystrzycy Kłodzkiej. Sąd podtrzymał postanowienie Sądu Rejonowego w Kłodzku i zdecydował, że mężczyzna pozostanie w areszcie na najbliższe tygodnie. Jednocześnie wyeliminowano z podstaw stosowania środka zapobiegawczego obawę matactwa.

Borys B. jest podejrzany o zabójstwo 26-letniego Krzysztofa L., do którego doszło 10 kwietnia 2026 roku w Bystrzycy Kłodzkiej. Według ustaleń prokuratury, podczas awantury na osiedlu mężczyzna oddał kilka strzałów z karabinka, w wyniku czego ofiara zmarła na miejscu. Podejrzany nie przyznaje się do winy i konsekwentnie twierdzi, że działał w obronie koniecznej – miał zostać zaatakowany przez grupę osób.

Prokuratura ocenia zdarzenie inaczej. Zebrane dowody, w tym zeznania świadków oraz zapis monitoringu, wskazują zdaniem śledczych na bezpośredni zamiar pozbawienia życia. Borys B. posiadał legalne pozwolenie na broń i pracował jako instruktor strzelectwa. Został tymczasowo aresztowany 13 kwietnia na dwa miesiące.

Sprawa budzi duże emocje w lokalnej społeczności. Ofiara – Krzysztof L. – była wcześniej znana organom ścigania i miała na sumieniu poważne przestępstwa, w tym pozbawienie wolności i znęcanie się nad inną osobą. Mimo to prokuratura podkreśla, że nie usprawiedliwia to użycia siły w sposób, w jaki doszło do tragicznego finału.

Decyzja sądu oznacza, że Borys B. pozostanie za kratami co najmniej do czasu kolejnego terminu w postępowaniu przygotowawczym. Sprawa będzie kontynuowana – kluczowe będzie ustalenie, czy doszło do przekroczenia granic obrony koniecznej, czy też do zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. Grozi mu za to kara nawet dożywocia.