Córka Jacka Kaczmarskiego po latach ujawnia traumę. „Wróciło do mnie wszystko”

Grób Jacka Kaczmarskiego na warszawskich Powązkach wciąż odwiedzają tłumy fanów, którzy pamiętają go jako wybitnego poetę i barda. Po latach jego córka, Patrycja Volny zdecydowała się jednak przerwać milczenie i opowiedzieć o trudnych doświadczeniach z dzieciństwa, które przez długi czas pozostawały wyparte z jej pamięci.

Traumatyczne wspomnienia po latach

Aktorka ujawniła w rozmowie z „Wysokimi Obcasami”, że bolesne wspomnienia wróciły do niej dopiero po latach. Jak podkreśliła, początkowo sama miała wątpliwości, czy dobrze je interpretuje, jednak szczegóły, które odtworzyła w pamięci, były niezwykle wyraźne.

Długo o tym nie mówiłam, bo miałam to po prostu wymazane, wyparte. Wróciło do mnie po latach (…) wszystko przypomniało mi się z bardzo konkretnymi szczegółami — mówiła.

Patrycja Volny zwróciła też uwagę na szerszy problem społeczny, podkreślając, że kobiety często nie są traktowane poważnie, gdy decydują się mówić o takich doświadczeniach.

Trudna relacja z ojcem

Patrycja Volny opowiedziała również o codzienności w domu, która była naznaczona krytyką i brakiem wsparcia. Wspomniała o swojej chorobie w dzieciństwie oraz o tym, że nie mogła liczyć na zrozumienie ze strony ojca.

Myślę, że był emocjonalnie niedorozwinięty (…) nie miał żadnego instynktu, żeby mnie chronić czy żeby się mną opiekować — wyznała.

Aktorka zaznaczyła jednocześnie, że jej celem nie jest oskarżanie, lecz opowiedzenie własnej historii i przepracowanie trudnych emocji. Jej słowa wywołały szeroką dyskusję i silne reakcje wśród fanów twórczości Kaczmarskiego.