Jeszcze niedawno uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par w polskim show-biznesie. Dominika Gawęda i Maciej Szczepanik przez lata unikali skandali i konsekwentnie chronili swoją prywatność. Tym większym zaskoczeniem były doniesienia z ubiegłego roku o ich rozstaniu. Teraz wokalistka Blue Café postanowiła przerwać milczenie i opowiedzieć, jak wyglądały kulisy tej decyzji.
Związek bez skandali
Dominika Gawęda i Maciej Szczepanik byli razem przez wiele lat, a ich małżeństwo trwało, aż osiem lat. Choć z zewnątrz wszystko wyglądało idealnie, to jednak artystka przyznaje dziś, że rzeczywistość była bardziej złożona.
Jak opisała w programie znanej psycholożki Małgorzaty Ohme, ich relacja była spokojna, oparta na wzajemnym szacunku i zrozumieniu. Nie było medialnych afer, publicznych kłótni ani dramatów na oczach widzów. Byli parą, która (raczej) budowała swoją codzienność w ciszy niż na pierwszych stronach portali. To właśnie sprawiło, że wiadomość o rozstaniu była dla wielu fanów, a przede wszystkim obserwatorów tej pary zaskakująca i niemożliwa do zrozumienia.
W rozmowie z Małgorzatą Ohme artystka podkreśliła, że mimo wszystko był to „bardzo fajny związek”, który po prostu z czasem przestał dawać jej szczęście.
Jestem teraz w świetnym momencie życia, jest to nowy etap życia. Rozstałam się, rozwiodłam się po wielu latach bycia w bardzo fajnym związku
Jak przyznała wokalistka, decyzja o rozstaniu nie była nagła ani impulsywna. Wręcz przeciwnie, dojrzewała do niej bardzo długo.
To jest bardzo trudne, ja bardzo długo dojrzewałam do tej decyzji
Z perspektywy czasu uważa, że być może trwało to nawet zbyt długo, ale jednocześnie nie ma do siebie o to pretensji. A przełomowy moment przyszedł niespodziewanie. W zwykłym dniu, który zmienił wszystko.
Pewnego dnia się obudziłam i stwierdziłam: jesteś nieszczęśliwa, musisz coś z tym zrobić
Od tego momentu zaczęła się najtrudniejsza część całego procesu, bo podejmowanie decyzji i mierzenie się z konsekwencjami.
Rozstanie bez wojny domowej
W przeciwieństwie do wielu głośnych rozstań w show-biznesie, w tym przypadku nie było publicznego konfliktu ani wzajemnych oskarżeń. A Dominika Gawęda podkreśla, że decyzja o zakończeniu małżeństwa była wspólna.
To była wspólna decyzja (…) oboje nie byliśmy już szczęśliwi ze sobą
Na koniec wokalistka zdecydowała się też na osobisty apel do kobiet, które tkwią w podobnych sytuacjach.
Nie bójcie się (…) sięgnąć po swoje. Najważniejsze jest nasze szczęście”


