Nieobecność jednego z rozpoznawalnych twórców internetowych szybko zwróciła uwagę jego widzów. „Dzinold”, streamer i youtuber znany przede wszystkim z działalności w grupie Bungee, na pewien czas całkowicie zniknął z sieci, co wywołało falę spekulacji. Teraz wiadomo już, co było przyczyną tej nagłej ciszy.
Jak się okazuje, powodem były poważne problemy zdrowotne. Sytuacja była na tyle trudna, że w środku nocy konieczna była interwencja medyczna. Sam zainteresowany opisał to wprost:
„(…) zabrała mnie o drugiej w nocy karetka, przez ostatnie dwa dni w moich żyłach to z 10 kroplówek z lekami przeciwbólowymi zostało wlane. Ale teraz już jest lepiej, jestem dalej na lekach przeciwbólowych, ale jestem w domu. (…)”.
Diagnoza wskazała na obecność piasku w nerkach, co tłumaczy intensywny ból i konieczność stosowania silnych środków przeciwbólowych. Tego typu dolegliwości potrafią pojawić się nagle i znacząco utrudnić codzienne funkcjonowanie.
Twórca odniósł się również do swojej nieobecności podczas wydarzeń zaplanowanych na majówkę, zwracając się bezpośrednio do fanów:
„Bardzo was oczywiście przepraszam, że nie mogło być mnie na koncertach tych majówkowych, ale mam nadzieję oczywiście, że bardzo dobrze bawiliście się z Patrykiem Bandurskim. Patryk oczywiście na pewno dowiózł. Ja zaczynam się czuć coraz lepiej, powoli wracam do formy i mam nadzieję, że zobaczymy się na kolejnych koncertach w kolejnych miastach. Także bardzo serdecznie was pozdrawiam i spokojnej i udanej majówki wszystkim życzę.”
Z jego słów wynika, że najgorsze ma już za sobą, a powrót do pełni sił jest tylko kwestią czasu. Pozostaje mieć nadzieję, że rekonwalescencja przebiegnie bez komplikacji.
Na koniec warto przypomnieć, że podobne problemy zdrowotne często można wykryć wcześniej. Podstawowe badania, takie jak analiza moczu, posiew czy USG jamy brzusznej, pozwalają szybko zidentyfikować nieprawidłowości i wdrożyć leczenie, zanim ból stanie się tak dotkliwy.

