Honorowy gest Łatwoganga. Nie przyjmie on żadnego odznaczenia państwowego

W sieci pojawiła się fala spontanicznych petycji skierowanych do Prezydenta, których autorzy domagali się uhonorowania Łatwoganga orderem za zasługi. Inicjatywy powstawały pod wpływem emocji — było ich kilka, a być może nawet kilkanaście. Część tworzono chaotycznie, niekiedy przekręcając nawet imię influencera. Mimo internetowego poruszenia sprawa została szybko ucięta przez samego zainteresowanego.

Łatwogang jasno zadeklarował, że nie przyjmie żadnego odznaczenia, nawet gdyby taka propozycja została oficjalnie rozważona. Podobne stanowisko zajął również Bedoes. Obaj podkreślili, że tego rodzaju wyróżnienie nie jest im potrzebne, a uwagę opinii publicznej warto skierować gdzie indziej.

W opublikowanym stanowisku padły jednoznaczne słowa: „Nie przyjmujemy również żadnych orderów za zasługi, zamiast tego prosimy o przyznawanie ich pielęgniarzom, pielęgniarkom, lekarzom i lekarkom, którzy muszą walczyć codziennie i apelujemy o uczynienie 26. Kwietnia dniem walki z rakiem.” To właśnie ten postulat wybrzmiał najmocniej — zamiast symbolicznych gestów wobec nich, twórcy wolą wykorzystać zainteresowanie do wsparcia szerszej idei.

Jak zaznaczono, jedyną prośbą, która naprawdę ma dla nich znaczenie, jest doprowadzenie do uznania 26 kwietnia za dzień walki z rakiem. Ten apel stał się centralnym punktem całej reakcji na internetowe petycje.

Na profilu Łatwoganga ukazało się również oświadczenie odpowiadające na pytania pojawiające się wśród obserwujących. Poruszono w nim m.in. kwestie, o które dopytywało wiele osób, a także zapowiedziano rozpoczęcie rozmów z fundacją dotyczących rozdysponowania pieniędzy.

Przekaz ze strony influencera i rapera pozostaje więc spójny: niezależnie od społecznych prób uhonorowania ich odznaczeniami, takie gesty nie zostaną przyjęte. Zamiast skupiać uwagę na wyróżnieniach dla nich, wolą przekuć zainteresowanie w działania związane z pomocą innym i promocją inicjatywy dotyczącej walki z rakiem.