Joanna Krupa wróciła wspomnieniami do jednego z najbardziej bolesnych momentów w swoim życiu. W szczerym wywiadzie opowiedziała o kulisach rozstania z Romainem Zago, nie ukrywając, że decyzja męża była dla niej ogromnym zaskoczeniem. Dziś patrzy na tę historię z dystansem, ale emocje sprzed lat wciąż są żywe.
Wszystko nagle się posypało
Joanna Krupa w rozmowie dla RMF MAXX wróciła do relacji z Romainem Zago, z którym przez lata tworzyła jedno z najbardziej medialnych małżeństw. Ich historia zaczęła się jak z bajki i przez długi czas nic nie wskazywało na to, że zakończy się rozstaniem.
Modelka nie ukrywa, że była przekonana, iż to właśnie ten związek będzie „na zawsze”. Tym większym zaskoczeniem była dla niej decyzja partnera.
Myślałam, że to jest to coś, a potem nagle usłyszałam, że chce rozwodu. Nie sądziłam, że to się wydarzy — wyznała.
Najpierw rozwód, potem żal
Najtrudniejszy okazał się moment, w którym wszystko się rozegrało. Krupa wspomina, że byli wtedy razem z rodziną, co tylko pogłębiło dramat całej sytuacji.
To było w święta, byliśmy razem w górach z moją całą rodziną. Strasznie to przeżywałam — mówiła.
Z czasem sytuacja się odwróciła i to jej były mąż zaczął żałować swojej decyzji. Próbował odbudować relację i przekonać ją do powrotu.
Później on żałował… chciał wszystko naprawić, gdzieś wyjechać razem — wspominała.

