Prokuratura zakończyła analizę wszystkich zabezpieczonych nagrań monitoringu związanych z tragicznym wypadkiem, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Śledczy sprawdzili zapisy z kilku punktów na trasie, którą poruszali się zarówno parlamentarzysta, jak i kierowca samochodu, który go potrącił. Jak podkreślają, zgromadzony materiał nie wpłynął na dotychczasowy kierunek prowadzonego postępowania.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, prok. Bartosz Kilian, poinformował, że analiza wszystkich zabezpieczonych nagrań została już zakończona. Na zarejestrowanych materiałach widoczni są zarówno poseł Lewicy, jak i kierowca Mitsubishi Colta uczestniczący w zdarzeniu.
Jak wynika z ustaleń śledczych, Łukasz Litewka podczas jazdy miał obie ręce na kierownicy roweru. Nagrania nie potwierdziły więc pojawiających się wcześniej spekulacji dotyczących korzystania przez niego z telefonu w sposób mogący utrudniać prowadzenie jednośladu.
Prokuratura ustaliła jednak, że w chwili poprzedzającej wypadek poseł prowadził rozmowę telefoniczną. Korzystał przy tym ze słuchawki, a nie z telefonu trzymanego w dłoni. W ramach śledztwa przesłuchano osobę, z którą rozmawiał. Świadek zeznał, że około godziny 13.14 połączenie zostało przerwane i nie słyszał już rozmówcy.
Śledczy podkreślają, że analiza monitoringu nie dostarczyła nowych informacji, które mogłyby skutkować zmianą kwalifikacji prawnej czynu lub modyfikacją zarzutów przedstawionych kierowcy samochodu.
W ostatnich tygodniach do akt sprawy trafiła również opinia toksykologiczna dotycząca 57-letniego mieszkańca Sosnowca kierującego Mitsubishi Coltem. Biegli nie wykryli w jego organizmie żadnych substancji mogących wpływać na percepcję, refleks czy zdolności motoryczne. Zdaniem prokuratury wyniki badań nie dają podstaw do zmiany wcześniej postawionych zarzutów.
Zakończono także szczegółową analizę telefonu podejrzanego. Ustalono, że kierowca nie korzystał z urządzenia w chwili zdarzenia, co potwierdziły zgromadzone dane.
Do śledczych trafiła również pełna opinia sporządzona po sekcji zwłok posła. Dokument potwierdził wcześniejsze ustalenia dotyczące przyczyny śmierci. Według biegłych bezpośrednią przyczyną zgonu był rozległy uraz nogi, który doprowadził do przerwania ciągłości głównych naczyń krwionośnych i masywnego krwotoku.
Do tragicznego wypadku doszło 23 kwietnia na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. 36-letni Łukasz Litewka jechał rowerem, gdy został potrącony przez Mitsubishi Colta prowadzonego przez 57-letniego mieszkańca Sosnowca. Postępowanie w sprawie nadal jest prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Sosnowcu.

