Karolina Gilon coraz śmielej dzieli się kulisami swojego życia prywatnego i zawodowego. Tym razem gwiazda odpowiedziała fanom na jedno z najczęściej zadawanych pytań ile waży. Przy okazji opowiedziała też o swojej przemianie i podkreśliła, że liczby to nie wszystko.
Szczerość o związku i codzienności
Karolina Gilon od pewnego czasu chętnie opowiada o swoim życiu u boku Mateusza Świerczyńskiego, którego widzowie mogą kojarzyć z programu „Love Island”. Para wychowuje razem syna, a celebrytka nie ukrywa, że ich relacja ma zarówno lepsze, jak i trudniejsze momenty.
W wywiadach podchodzi do tego bardzo szczerze i bez udawania idealnego związku. Przy okazji zdradziła też, czym zajmuje się jej partner na co dzień pracuje przy sprzedaży warzyw, co dla wielu fanów było sporym zaskoczeniem.
„Mam swoją ulubioną wagę”
Największe zainteresowanie wśród obserwatorów budzi jednak metamorfoza Karoliny Gilon. Na Instagramie regularnie pokazuje efekty swojej pracy – widać wyraźnie, że mocno zadbała o formę i sylwetkę.
Podczas sesji pytań i odpowiedzi postanowiła w końcu odnieść się do tematu wagi:
66 kg. Mam 181 cm wzrostu. Aktualnie mam swoją ulubioną wagę” – napisała.
Nie sugerujcie się tym, proszę, bo każdy z nas ma inną budowę. (…) Pamiętajcie, że to są bardzo indywidualne kwestie.

