Klaudeliza uważa, że ludzie dowiedzieli się o akcji Łatwoganga m.in. od niej

W polskim internecie viralem rozeszło się nagranie Klaudelizy – jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci sieci. Kobieta nagrała krótki filmik, w którym z pełną powagą stwierdza, że to dzięki niej wiele osób dowiedziało się m.in. o ogromnej charytatywnej zbiórce na rzecz Fundacji Cancer Fighters.

Klaudeliza patrzy prosto w kamerę i podkreśla swój rzekomy wkład w promocję akcji. Twierdzi, że jej zaangażowanie lub wcześniejsze wystąpienia sprawiły, że zbiórka zyskała tak dużą popularność.

Tymczasem zbiórka zorganizowana przez Patryka „Łatwoganga” Garkowskiego pobiła wszelkie rekordy – w krótkim czasie zebrano ponad 250 milionów złotych na pomoc dzieciom walczącym z rakiem. Akcja stała się prawdziwym fenomenem w polskim internecie.

Największa ironia sytuacji leży w tym, że według wielu obserwatorów to właśnie kontrowersje wokół Klaudelizy i jej wypowiedzi przyciągnęły dodatkową uwagę do zbiórki – choć sama zainteresowana jest przekonana, że to ona odegrała kluczową, pozytywną rolę w jej promocji.

Filmik trwa zaledwie kilka sekund, ale idealnie ilustruje mechanizm współczesnego internetu: jedna kontrowersyjna postać, kilka zdań i nagle tysiące ludzi dyskutuje o charytatywnej akcji, o której wcześniej nie każdy słyszał.

Cała sprawa to kwintesencja polskiego internetu ostatnich lat – memy, dramaty i kontrowersje splatają się z rekordowymi zbiórkami na szczytny cel. Niezależnie od tego, kto realnie przyczynił się do sukcesu akcji, efekt jest jeden: dzieci chore na raka otrzymają realną, ogromną pomoc. Internet raz jeszcze pokazał, że nawet najdziwniejsze ścieżki mogą prowadzić do czegoś dobrego.