KSW może nie ma dobrych pomysłów, ale przynajmniej płaci za nie ogromne kwoty.
KSW sięga głęboko do portfela
Oficjalnie wiadomo już, że na gali XTB KSW 113 odbędzie się freak fight, w ramach którego Adam „AJ” Josef skrzyżuje rękawice z Piotrem Liskiem. Niewiele sensu ma to zestawienie, trudno też oszacować, dlaczego miałoby być intratne. Nie wzbudza to bowiem zainteresowania ze strony zwolenników freak fightów, a kibice KSW nie mają pojęcia, kim w zasadzie są ci zawodnicy.
Influencerzy zmierzą się w limicie wagowym do 100 kilogramów. Walka na zasadach MMA zakontraktowana została na trzy rundy po trzy minuty każda, bez uderzeń łokciami w parterze. To jednak nie jest najciekawsza informacja w kontekście freak fightu, w którym bardziej liczą się zasięgi i pieniądze niż sportowe warunki starcia.
Tutaj z pomocą przychodzi „Super Express”, który dowiedział się, że ta walka będzie kosztować polską organizację prawie milion złotych, przy czym dojść mogą jeszcze bonusy:
– Z tego, co udało nam się ustalić, panowie zgarną wspólnie za ten pojedynek aż około 800 tysięcy złotych! Na tym może się nie skończyć, bo w grę wchodzą także różne ewentualne bonusy. Nie znamy dokładnego podziału tej sumy, ale łatwo się domyślić, że więcej zarobi Josef, który jest znacznie większym nazwiskiem w tym zestawieniu – czytamy.
Witamy po drugiej stronie lustra dwie osoby gotowe na prawdziwe, sportowe wyzwania 🔥 Specjalna, dziesiąta walka na XTB KSW 113 w Atlas Arenie!
— KSW (@KSW_MMA) December 1, 2025
Z jednej strony człowiek, który chce sprawdzać się na wszystkie możliwe sposoby. Po serii testów w jednostkach mundurowych i… pic.twitter.com/b3fCTKaFBx

