Łatwogang wydał ważne oświadczenie. Znika z internetu

Screenshot

Popularny polski twórca Łatwogang opublikował szczere wyjaśnienie dotyczące swojej limitowanej edycji napoju we współpracy z marką Tymbark. W tym samym nagraniu poruszył też kwestię swojej przyszłości w internecie.

Współpraca z Tymbarkiem – pełna transparentność

Twórca podkreślił dwie kluczowe kwestie:

  • Tymbark podczas transmisji live zobowiązał się stworzyć zupełnie nowy napój, z którego wszystkie zyski trafią bezpośrednio na rzecz fundacji Cancer Fighters. Będzie to całkowicie odrębny produkt od limitowanej edycji z wizerunkiem Łatwoganga.
  • W przypadku napoju z jego wizerunkiem decyzja nie była podyktowana zarobkiem. Producent i twórca stanęli przed wyborem: wylać gotowy produkt czy przeznaczyć cały zysk ze sprzedaży na fundację. Wybrano drugie rozwiązanie.

Łatwogang z wdzięcznością podkreślił postawę firmy Tymbark:
„Mało która firma postąpiłaby w ten sposób i nie wykorzystała sytuacji na swoją korzyść.”

Obie strony natychmiast anulowały duży kontrakt, a przedstawiciele marki sami zaproponowali przekazanie wszystkich pieniędzy z butelek na cele charytatywne. Całe nagranie zostało przygotowane samodzielnie i w 100% szczerze.

Zniknięcie z sieci

Po rekordowym 9-dniowym streamie charytatywnym (w którym wraz z Bedoesem 2115 zebrali ponad 250 mln zł na fundację Cancer Fighters) Łatwogang jasno zapowiedział, że na jakiś czas znika z mediów i internetu.

Na początku i na końcu nagrania podkreślił:
„Wiem, że obiecałem, że nie będę pokazywał się medialnie w żaden sposób… jest to jedyna taka sytuacja przez dłuższy czas.”

Razem z Bedoesem zajęli wspólne stanowisko – akcja nie jest o nich, odrzucają gratulacje skierowane do swojej osoby i chcą, by uwaga skupiła się wyłącznie na dzieciach i fundacji. Zamiast wywiadów i promocji planują w ciszy pomagać w rozdysponowaniu zebranych środków oraz realizować dalsze projekty (m.in. płytę z podopiecznymi Cancer Fighters).

To nie jest tajemnicze zniknięcie, lecz świadoma decyzja po ogromnym wysiłku. Twórca chce uniknąć sytuacji, w której realna pomoc zostanie przyćmiona przez medialny szum wokół jego osoby.

Akcja z napojem Tymbark i decyzja o przerwie pokazują konsekwentne podejście: cały wysiłek ma służyć fundacji Cancer Fighters, a nie budowaniu osobistej popularności.