Maja Hyży z mocnym apelem. „To powinno być na NFZ”

Maja Hyży wywołała burzę swoimi słowami o operacjach plastycznych po ciąży. Artystka nie gryzła się w język i wprost powiedziała, co jej zdaniem należy się kobietom. Jej wypowiedź natychmiast podzieliła internautów.

Hyży o kosztownych operacjach po ciąży

Maja Hyży zdecydowała się na szczere wyznanie dotyczące swojego podejścia do operacji plastycznych. Wprost przyznała, że zabiegi takie jak plastyka brzucha czy piersi są bardzo drogie, ale warte swojej ceny.


„Operacja plastyki brzucha kosztuje niestety niemało, bo około 30 tys. zł i tak samo plastyka piersi. To nie jest mało”


Artystka zaznaczyła jednak, że jeśli ktoś ma możliwość, powinien rozważyć odkładanie pieniędzy na taki cel.


„Wiem, że nie każdy sobie może pozwolić na to, ale jeżeli są osoby, które mogą sobie pozwolić na to, żeby zacząć odkładać, to róbcie to”


Nie ukrywała też swojego entuzjazmu wobec efektów.


„Naprawdę, bo jest wspaniale”

NFZ powinien to finansować?

Najwięcej emocji wzbudziła jednak jej opinia dotycząca refundacji takich zabiegów. Maja Hyży uważa, że kobiety po ciąży powinny mieć dostęp do nich w ramach publicznej opieki zdrowotnej.


„Uważam, że my po ciążach powinnyśmy mieć na NFZ takie operacje, bo nam się to po prostu należy”


Artystka argumentuje, że macierzyństwo wiąże się z ogromnym wysiłkiem i zmianami w ciele, dlatego  państwo powinno w pewien sposób to rekompensować.


„Dałyśmy na świat dzieci, więc państwo powinno nam trochę zwrócić”


Jej słowa wywołały szeroką dyskusję w sieci , a jedni zgadzają się z jej podejściem, inni uważają, że to zbyt daleko idący postulat.