Marianna Schreiber chce zostać policjantką. Złożyła papiery

Marianna Schreiber, była żona ministra Łukasza Schreibera oraz kontrowersyjna celebrytka i freakfighterka, zaskoczyła wszystkich kolejnym nieoczekiwanym pomysłem na siebie. Tym razem 33-latka postanowiła wstąpić do polskiej policji.

W środę, 6 maja 2026 roku, Schreiber pojawiła się przed jedną z komend, gdzie złożyła niezbędne dokumenty. Stojąc przed budynkiem w sukience z głębokim dekoltem, pochwaliła się tym w mediach społecznościowych i nagraniu.

„No i co? Dokumenty trzymam w ręce. Trzymałam wszystkie kserokopie dyplomów, ukończenia studiów, kursów. Akurat mam kurs CLS jeszcze w wojsku odbyty. Tutaj Piotr Kalman pomógł mi, wsparł mnie jako emerytowany policjant” — powiedziała.

Towarzyszący jej mężczyzna dodał entuzjastycznie: „To jest przyszłość polskiej policji. Pani powiedziała, że jest duża szansa. A to, że jest influencerką, jeszcze jest plusem. Dodatkowym asumptem do tego, żeby się dostać”.

Marianna zapewniła, że w ciągu miesiąca złoży wszystkie wymagane papiery (w tym wyrobi dowód osobisty) i jest gotowa na testy oraz badania. Podkreśliła, że traktuje to poważnie jako swoje dziecięce marzenie i „prawdziwy wojownik nie rzuca słów na wiatr”.

„Mogłabym robić wiele rzeczy, zarabiać pieniądze na różne sposoby. A ja wybieram właśnie to, co jest za mną, i liczę na to, że naprawdę się uda z Bożą pomocą” — dodała.

Burzliwa przeszłość celebrytki

To nie pierwszy radykalny zwrot w karierze Marianny. Po krótkim epizodzie w modeling, próbowała sił w polityce (założyła partię „Mam dość”), odbyła dobrowolną 28-dniową służbę wojskową, przeszła serię operacji plastycznych i zaangażowała się w freak-fighty. Teraz stawia na mundur.

Jej decyzja wywołała mieszane reakcje w sieci — od niedowierzania i memów po pytania, czy influencerka z bogatą medialną historią faktycznie nadaje się do służby w policji.