Łatwogang kontynuuje swoją charytatywną wyprawę rowerową z Zakopanego do Gdańska. Internetowy twórca rozpoczął trasę 22 maja i zamierza pokonać blisko 700 kilometrów, aby wesprzeć zbiórkę dla Maksa Tockiego, chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Celem akcji jest zebranie 12 milionów złotych na terapię chłopca.
Od początku podróży influencer relacjonuje swoją walkę z ogromnym wysiłkiem fizycznym. Na trasie pojawiły się jednak problemy zdrowotne, które wzbudziły niepokój wśród widzów śledzących transmisję na żywo. W pewnym momencie przy Łatwogangu zatrzymała się karetka, a ratownicy medyczni postanowili sprawdzić jego stan.
Ratownicy ocenili kondycję influencera
Mimo wyczerpującej jazdy specjaliści nie zauważyli poważniejszych nieprawidłowości. Ratownik medyczny, który badał influencera, podkreślił, że parametry organizmu były bardzo dobre, biorąc pod uwagę skalę wysiłku.
Jak przekazano podczas rozmowy na antenie Kanału Zero, Łatwogang znajdował się w zaskakująco dobrej formie. Ratownicy zaznaczyli jednak, że przy tak intensywnej trasie kontrola była konieczna.
Sam influencer przyznał jednak, że organizm coraz mocniej odczuwa skutki wielogodzinnej jazdy. Mówił o problemach żołądkowych, osłabieniu oraz odwodnieniu. Mimo tego zdecydował się kontynuować wyzwanie.
Powrót rowerem nie wchodzi już w grę
Jeszcze przed startem akcji Łatwogang zapowiadał, że jeśli uda się osiągnąć cel zbiórki, podejmie się także powrotu z Gdańska do Zakopanego na rowerze. Teraz jednak otwarcie przyznał, że taki plan jest nierealny.
Podczas transmisji influencer wyjaśnił, że jego organizm jest mocno przeciążony. Problemy zdrowotne sprawiły, że skupia się wyłącznie na ukończeniu podstawowej trasy.
Mimo kryzysu internauci cały czas wspierają go w mediach społecznościowych, a sama zbiórka nieustannie zyskuje rozgłos.
Wzruszająca wiadomość od Maksa
Szczególnie emocjonalny moment miał miejsce po przejechaniu około 240 kilometrów. Łatwogang zatrzymał się wtedy w okolicach Radomska, by chwilę odpocząć w busie technicznym jadącym za nim.
W trakcie przerwy odsłuchał wiadomość głosową od Maksa Tockiego. Chłopiec podziękował influencerowi za zaangażowanie i wsparcie zbiórki. Jego słowa wywołały ogromne emocje zarówno u samego Łatwoganga, jak i u widzów oglądających relację na żywo.
Wielu internautów przyznało, że właśnie takie momenty pokazują, jak wielką siłę mają internetowe akcje charytatywne i zaangażowanie społeczności wokół twórców internetowych.

