Nie żyje Laura Viktoria Härtig. Niemiecka kolarka i influencerka zmarła 12 lipca po 19 dniach walki o życie w szpitalu. 30-latka doznała ciężkich obrażeń w wyniku tragicznego wypadku, do którego doszło podczas podróży poślubnej w Dolomitach. Zaledwie kilka dni wcześniej powiedziała sakramentalne „tak” swojemu ukochanemu.
Tragiczny wypadek podczas podróży poślubnej
Jak podaje niemiecki „BILD”, Laura Viktoria Härtig wraz z mężem wybrała się do włoskich Dolomitów na podróż poślubną. To właśnie tam, 23 czerwca około godziny 10:30, w gminie Canazei doszło do dramatycznego wypadku.
Według informacji przekazanych przez policję z Doliny Fassa rowerzystka zderzyła się czołowo z nadjeżdżającym motocyklem. Siła uderzenia była tak duża, że rower 30-latki został niemal złamany na pół.
Laura w stanie krytycznym została przetransportowana do szpitala w Bolzano. Później, na prośbę rodziny, przewieziono ją do placówki medycznej w Bawarii, gdzie lekarze przez 19 dni walczyli o jej życie.
Lekarze walczyli o jej życie przez 19 dni
Mimo intensywnego leczenia i wysiłków personelu medycznego nie udało się uratować młodej kobiety. Laura Viktoria Härtig zmarła wieczorem 12 lipca.
Sprawę bada prokuratura w Trydencie. Początkowo śledztwo prowadzono pod kątem ciężkiego uszkodzenia ciała w ruchu drogowym, jednak po śmierci 30-latki kwalifikację prawną zmieniono na wypadek ze skutkiem śmiertelnym.
Media wskazują, kto kierował motocyklem
Według doniesień medialnych motocyklem miał kierować 57-letni Peter Runggaldier, były medalista mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim. Okoliczności tragedii są wyjaśniane przez włoskich śledczych.
Jeszcze kilka dni przed wypadkiem Laura dzieliła się z obserwatorami radosnymi chwilami związanymi ze ślubem. 21 czerwca opublikowała na Instagramie nagranie z ceremonii zaślubin. Po jej śmierci profil influencerki pozostaje dostępny, jednak możliwość dodawania komentarzy została wyłączona.
Śmierć Laury Viktorii Härtig poruszyła jej bliskich oraz społeczność obserwującą ją w mediach społecznościowych. Tragiczna historia 30-letniej kolarki pokazuje, jak w jednej chwili może zmienić się życie – podróż poślubna, która miała być początkiem nowego rozdziału, okazała się jej ostatnią.

