Polski influencer Adrian Polak stał się bohaterem nagrania, które szybko obiegło sieć. Do incydentu doszło na jednej z ulic popularnej tajskiej miejscowości nocnej. Jak wynika z shota pijany mężczyzna niechcący pchnął Polaka, po czym próbował natychmiast załagodzić sytuację i uspokoić atmosferę.
Zamiast przyjąć przeprosiny, Adrian Polak zaczął głośno krzyczeć na całą ulicę. W nagraniu słychać, jak influencer ostro reaguje na mężczyznę i jego towarzyszy. „Dobra, nie gadaj krwa z nimi!”, „No i spierlaj”, „Odpierl się”, „Krwe najebani jesteście” – to tylko niektóre z wypowiedzi, które padły z ust Polaka.
🚨Idiota Adrian Polak dymi w Tajlandii
— Chlor 🗿 (@chlorek) May 2, 2026
Pijany typ niechcący szturchnął z bara Adriana Polaka po czym chciał załagodzić i uspokoić sytuację, Adrian jednak zaczął wydzierać się na całą ulicę i go obrażać 💁♂️
Ten jeden ziomek w grupie za którego się trzeba wiecznie wstydzić 🤡🤡 pic.twitter.com/e5KLcACwhA
Mężczyzna, do którego adresowane były te słowa, wielokrotnie próbował deeskalować konflikt. Gestykulował uspokajająco i powtarzał, że nie chce eskalować sprawy. Mimo to Polak dalej podnosił głos, co sprawiło, że sytuacja przyciągnęła uwagę przechodniów.
Incydent wywołał poruszenie wśród obserwatorów polskiego internetu. Wielu podkreśla, że zachowanie influencera w zagranicznym kraju nie świadczy dobrze o wizerunku Polaków za granicą.

