Oficjalnie: KSW odsłoniło karty w sprawie freak fightu

Fot.YouTube/KanałSportowy

Oficjalnie już wiadomo, że na gali XTB KSW 113 odbędzie się freak fight. Znamy także nazwisko jednego z zawodników.

Adam „AJ” Josef wystąpi w oktagonie KSW

W sprawie freak fightu na KSW od początku pojawiało się mnóstwo sprzecznych informacji. Szokujący był sam fakt, iż organizacja – pomimo negatywnego stosunku do tego rodzaju rozrywki – zdecydowała się na taki ruch. Do ostatniej chwili wielu kibiców liczyło na to, że doniesienia okażą się zwykłymi dziennikarskimi plotkami.

Zmartwić mógł ich Wojsław Rysiewski, dyrektor sportowy federacji, opowiadający przed kamerą o chęci angażu niektórych freak fighterów. Wtenczas już niemal wszystko było jasne, lecz to dopiero dziś nadszedł oficjalny komunikat. KSW dało bowiem zielone światło Adamowi Josefowi na poinformowanie kibiców o swoim występie na najbliższej gali.

Dlaczego angaż Adama Josefa to zły pomysł?

KSW sięgnęło po opcję, która nie zadowoli dotychczasowych fanów KSW – ci bowiem w większości nie będą wiedzieć, kim w zasadzie jest „AJ”. Zwolennicy freak fightów również raczej nie kupią PPV specjalnie dla Josefa, ponieważ nie jest on dla nich na tyle istotną postacią.

Wartością dodaną będą więc stali odbiorcy samego Adama Josefa, którzy śledzą jego działalność na platformie YouTube. Czy będzie ich wystarczająco, aby zrekompensować niemały zapewne kontrakt influencera? Wątpliwe.

KSW nie czuje już rynku w stopniu choć porównywalnym do czasów świetności. Angaż tego freak fightera nie będzie krokiem w żadną stronę, a stanie w miejscu nie jest rozważnym pomysłem, kiedy konkurencja dwoi się i troi, aby zapewnić produkt, którego nierzadko nie ma nigdzie indziej na świecie.

Może trzeba było zostać przy sporcie.