W piątek 17 kwietnia 2026 roku aktywistyczna grupa Ostatnie Pokolenie ogłosiła zakończenie swojej działalności. Decyzja ta pojawia się po kilku latach kontrowersyjnych akcji, które przyciągały uwagę mediów w Polsce i za granicą, ale jednocześnie budziły ogromne społeczne kontrowersje.
Kim było Ostatnie Pokolenie?
Ostatnie Pokolenie to polska odnoga międzynarodowego ruchu klimatycznego, inspirowanego m.in. brytyjskim Just Stop Oil i niemieckim Letzte Generation. Grupa skupiała się na radykalnych formach protestu przeciwko emisjom CO₂, wydobyciu paliw kopalnych i polityce klimatycznej rządów. Ich działania były celowo spektakularne i często bardzo uciążliwe dla zwykłych obywateli.
Do najbardziej znanych akcji w Polsce należały:
- Blokady dróg i autostrad, w tym w godzinach szczytu,
- Zablokowanie mostów i kluczowych skrzyżowań w dużych miastach,
- Akcje z farbą lub klejem na budynkach użyteczności publicznej, pomnikach i dziełach sztuki,
- Protesty przed siedzibami partii politycznych, ministerstw i korporacji,
- Zakłócanie imprez masowych, koncertów i wydarzeń sportowych.
Aktywiści argumentowali, że tylko tak drastyczne metody są w stanie przebić się przez „mur obojętności” społeczeństwa i mediów. Twierdzili, że czas na pokojowe demonstracje minął, a planeta znajduje się w stanie kryzysu klimatycznego wymagającego natychmiastowych, radykalnych działań.
Dlaczego kończą działalność?
Oficjalne powody zakończenia działalności nie zostały jeszcze szczegółowo przedstawione w długim komunikacie. Z dostępnych informacji wynika jednak, że grupa podjęła decyzję o samorozwiązaniu. Możliwe czynniki to:
- Spadek poparcia społecznego – większość Polaków odbierała ich akcje jako agresywne, egoistyczne i oderwane od rzeczywistości,
- Rosnące represje prawne – liczne zatrzymania, procesy sądowe i kary finansowe,
- Wypalenie aktywistów – wielomiesięczne, stresujące działania przy jednoczesnym braku realnych efektów politycznych,
- Zmiana sytuacji geopolitycznej i gospodarczej – wojna w Ukrainie, kryzys energetyczny i rosnące koszty życia sprawiły, że temat „natychmiastowego odejścia od paliw kopalnych” stracił na pilności w oczach społeczeństwa.
W praktyce Ostatnie Pokolenie nigdy nie osiągnęło swoich głównych celów. Nie wpłynęło znacząco na polską politykę klimatyczną ani energetyczną. Rząd (niezależnie od opcji politycznej) konsekwentnie realizował własne plany transformacji energetycznej, a społeczeństwo coraz bardziej irytowały metody aktywistów.
Kontrowersje wokół grupy
Od samego początku Ostatnie Pokolenie budziło skrajne emocje. Zwolennicy uważali ich za odważnych wizjonerów, którzy „budzą sumienia”. Krytycy – w zdecydowanej większości społeczeństwa – postrzegali ich jako rozkapryszonych, często dobrze sytuowanych młodych ludzi, którzy zamiast realnej pracy na rzecz klimatu (np. edukacja, innowacje, sadzenie drzew, promowanie rozsądnej polityki) wybierali najłatwiejszą drogę: dokuczanie innym.
Największe oburzenie budziły akcje, w których blokowano karetki, autobusy z dziećmi, osoby jadące do pracy czy na ważne zabiegi medyczne. Wielokrotnie dochodziło do agresji słownej i fizycznej wobec kierowców, którzy próbowali przejechać przez blokadę.
Paradoksalnie, radykalne metody grupy przyczyniły się do wzrostu sceptycyzmu klimatycznego w Polsce. Zamiast mobilizować społeczeństwo do działań proekologicznych, Ostatnie Pokolenie często osiągało efekt odwrotny – ludzie zaczynali kojarzyć „walkę z klimatem” z chamstwem, arogancją i niszczeniem cudzego mienia.
Co dalej?
Zakończenie działalności Ostatniego Pokolenia nie oznacza oczywiście końca dyskusji o klimacie, energii czy ochronie środowiska. W Polsce nadal istnieją inne organizacje ekologiczne, które działają w bardziej konstruktywny sposób – poprzez edukację, lobbing, projekty naukowe i inwestycje w zielone technologie.
Decyzja o samorozwiązaniu może być sygnałem, że era „klejenia się do jezdni” i „zasmradzania farbą” powoli odchodzi do lamusa. Coraz więcej osób, nawet tych szczerze zaniepokojonych zmianami klimatu, dochodzi do wniosku, że skuteczna polityka środowiskowa wymaga rozsądku, wiedzy i szacunku dla innych ludzi, a nie prowokacji i szantażu moralnego.
Czas pokaże, czy po Ostatnim Pokoleniu pojawią się nowe, bardziej dojrzałe inicjatywy, czy też radykalny aktywizm klimatyczny w Polsce po prostu stracił impet. Na razie większość społeczeństwa przyjęła informację o zakończeniu działalności grupy z wyraźną ulgą.
Fot. Wikipedia

