To ogromny cios dla milionów fanów, którzy przez lata śledzili jej wielkie poczynania influencerskie, światową karierę i głośne relacje z topowymi celebrytkami. Polska influencerka, znana w sieci jako Klaudiaglam, odeszła w tragicznych okolicznościach. Miała zaledwie 32 lata.
Klaudia Zakrzewska zmarła w sobotę 25 kwietnia 2026 roku w londyńskim szpitalu, sześć dni po dramatycznym wypadku w Soho. Została potrącona przed jednym z popularnych nocnych klubów (Inca na Argyll Street) w wyniku incydentu, w którym ucierpiały również inne osoby. Brytyjska policja potwierdziła jej śmierć, a zarzuty wobec sprawczyni – innej influencerki Gabrielle Carrington – zostaną zmienione na oskarżenie o morderstwo.
Gigantka polskiego i międzynarodowego internetu
Klaudiaglam była jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek na świecie. Z ponad 270 tysiącami obserwujących na Instagramie budowała imperium content creatorskie, łącząc lifestyle, modę, podróże i szczere, często kontrowersyjne opinie.
Fani kochali ją za autentyczność, charyzmę i odwagę w budowaniu osobistej marki. Klaudia nie bała się głośnych tematów, a jej relacje z topowymi celebrytkami i innymi gwiazdami internetu regularnie trafiały na pierwsze strony portali plotkarskich. Była symbolem nowej generacji – dziewczyny, która z polskiego internetu wskoczyła na poziom światowy.
Tragiczny finał w Londynie
Wczesnym rankiem 19 kwietnia doszło do dramatycznego zdarzenia przed klubem w Soho. Klaudia walczyła o życie na oddziale intensywnej terapii przez kilka dni. Jej mama publicznie prosiła o modlitwy i wsparcie, nazywając córkę „swoim aniołem”. Niestety, obrażenia okazały się zbyt poważne.
Jej śmierć kończy pewną erę w polskich mediach społecznościowych. Klaudiaglam należała do pionierów, którzy pokazali, że influencerka z Polski może być prawdziwą gwiazdą na globalnej scenie. W czasach, gdy algorytmy zmieniają się co chwilę, a kariery powstają i upadają błyskawicznie, ona utrzymywała się na szczycie przez lata – dzięki osobowości, pracowitości i bezpośredniemu kontaktowi z fanami.
Żegnaj, Klaudio
Miliony serduszek, komentarzy i stories pełne wspomnień zalewają dziś internet. Fani piszą: „Byłaś inspiracją”, „Zmieniłaś moje spojrzenie na świat”, „Nigdy nie zapomnimy”. Jej profil nadal żyje, ale już bez nowej treści – jako cyfrowy pomnik ery, w której influencerki stały się prawdziwymi celebrytkami.
Klaudia Zakrzewska odeszła zbyt wcześnie. Zostawiła po sobie nie tylko miliony wyświetleń, ale przede wszystkim ślad w sercach tych, którzy ją kochali i podziwiali.
Spoczywaj w pokoju, Klaudiaglam.
Rodzinie, bliskim i wszystkim fanom – głębokie wyrazy współczucia.

