Polacy spryt mają we krwi – kolejną tego egzemplifikacją okazał się Dawid Kownacki.
Boiskowa, niewinna kradzież
Hertha BSC, drużyna Dawida Kownackiego, zwyciężyła 6:1 z Kaiserslautern w ramach 1/8 Pucharu Niemiec. Polak zdobył jedną z bramek, lecz tego dnia ukradł przeciwnikowi nie tylko zwycięstwo.
W pewnym momencie zawodnik Kaiserslautern czytał sobie spokojnie kartkę z instrukcjami taktycznymi od trenera. Wtedy na interwencję zdecydował się Kownacki. 28-latek podszedł i najzwyczajniej w świecie beztrosko zabrał kartkę z rąk zdziwionego piłkarza, przeczytał i… oddał.
🇵🇱 𝐃𝐀𝐖𝐈𝐃 𝐊𝐎𝐖𝐍𝐀𝐂𝐊𝐈…. 😅
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) December 2, 2025
Sprytnie, trochę bezczelnie i z uśmiechem na twarzy! 🫢 Uważacie, że zagrał szefa, czy nieco przesadził? 🤔 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/MAb118MzsF
Nagranie szybko stało się popularne na całym świecie. Chociaż pojawiło się kilka nieprzyjemnych komentarzy, sytuacja głównie wywołuje rozbawienie i – nie ma co ukrywać – rozsławiła nieco Dawida Kownackiego.

