Pręgowski i Kuryło byli o krok od śmierci. „Lekarze nie dawali nam szans”

Ewa Kuryło i Piotr Pręgowski od lat tworzą zgodne małżeństwo, jednak niewiele brakowało, by ich historia zakończyła się tragicznie. Aktor wrócił wspomnieniami do dramatycznych chwil, które rozegrały się po zjedzeniu trujących jagód.

Tak się poznali

Ewa Kuryło i Piotr Pręgowski poznali się jeszcze w czasach studenckich w warszawskiej PWST. Ich relacja nie od razu miała romantyczny charakter –uczucie pojawiło się dopiero później, gdy zaczęli współpracować przy jednym ze spektakli.


Z czasem ich związek nabrał powagi. W 1982 roku na świat przyszła ich córka Zofia, a niedługo później para zdecydowała się na ślub. Choć początkowo nie przywiązywali dużej wagi do formalności, ostatecznie przekonała ich do tego mama aktorki.


Przez lata stworzyli stabilny i pełen wsparcia dom, uchodząc za jedną z bardziej zgodnych par w polskim środowisku artystycznym.Jak się okazuje, w ich życiu wydarzył się moment, który mógł wszystko przekreślić.

Piotr Pręgowski w podcaście „Powiem to pierwszy raz” opowiedział o dramatycznym zatruciu, które przeżyli razem z żoną.

Zjedliśmy wilcze jagody. Nawet trochę za dużo” — wyznał.

Chodziło o pokrzyk wilczą jagodę, jedną z najbardziej trujących roślin. Para nieświadomie sięgnęła po toksyczne owoce, co doprowadziło do bardzo poważnego stanu zdrowia.


Oboje trafili na oddział intensywnej terapii. Ich sytuacja była na tyle krytyczna, że lekarze nie dawali im pewności przeżycia.