61-letni Larry Bushart z Tennessee otrzyma 835 tysięcy dolarów odszkodowania po tym, jak spędził 37 dni w areszcie za opublikowanie na Facebooku memu odnoszącego się do zabójstwa konserwatywnego działacza politycznego Charliego Kirka. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak odmówił usunięcia wpisu, który lokalne władze uznały za potencjalnie niebezpieczny.
Bushart, emerytowany funkcjonariusz policji, został oskarżony o groźby związane z możliwością wywołania przemocy. Ostatecznie jednak prokuratura wycofała zarzuty, a sprawa wywołała szeroką debatę na temat granic wolności słowa i działań organów ścigania wobec treści publikowanych w mediach społecznościowych.
Kontrowersyjny wpis zawierał mem nawiązujący do wcześniejszej wypowiedzi Donalda Trumpa po szkolnej strzelaninie w Iowa. Bushart opatrzył grafikę komentarzem: „To wydaje się dziś aktualne”. Według władz wpis miał wywołać obawy dotyczące bezpieczeństwa lokalnej szkoły średniej, choć sam Bushart utrzymywał, że był to wyłącznie komentarz polityczny i forma satyry.
Po aresztowaniu sąd ustalił kaucję na poziomie 2 milionów dolarów, której mężczyzna nie był w stanie wpłacić. W efekcie spędził ponad miesiąc w więzieniu, zanim zarzuty zostały oddalone w październiku ubiegłego roku.
W pozwie federalnym skierowanym przeciwko hrabstwu Perry, lokalnemu szeryfowi oraz śledczemu odpowiedzialnemu za uzyskanie nakazu aresztowania, Bushart argumentował, że jego konstytucyjne prawa zostały naruszone. Twierdził również, że podczas pobytu w areszcie stracił pracę podjętą po przejściu na emeryturę, nie mógł uczestniczyć w rocznicy ślubu oraz ominęły go narodziny wnuczki.
Sprawa stała się jednym z najgłośniejszych przykładów sporów dotyczących wolności słowa w internecie i reakcji władz na polityczne komentarze publikowane w sieci. Ugoda zawarta z władzami hrabstwa przewiduje wypłatę 835 tysięcy dolarów w zamian za zakończenie postępowania cywilnego.

