Streamerzy w tarapatach? Mogą wpaść w gigantyczne kłopoty podatkowe

Wielu streamerkom i streamerom zrobiło się dzisiaj naprawdę gorąco. Wszystko przez świeżą interpretację podatkową, która może oznaczać gigantyczne problemy finansowe dla osób zarabiających na donejtach.

O sprawie poinformował Nitrozyniak. Jak tłumaczy: „W najgorszym scenariuszu wielu streamerów czy youtuberów będzie miało mocne problemy. A wyobraź sobie ludzi, którzy dostawali po 50 tys. miesięcznie przez ostatnie 5 lat – wychodzi ponad 3 miliony. Do tego VAT razy 23%, do tego +75%, plus odsetki, plus podatek dochodowy.”

Problem dotyczy firm obsługujących donejty, które – według doniesień – działały bez statusu pośrednika finansowego. To oznacza, że formalnie nie mogły przyjmować cudzych pieniędzy.

Najgorsze jest to, że najnowsza interpretacja uznaje wpłaty dla streamerów jako sprzedaż usług (np. wyświetlenie wiadomości na ekranie). A to już powinno być objęte fakturą, paragonem i oczywiście podatkiem VAT.

Jeśli to się potwierdzi, streamerzy będą musieli dopłacić podatki z kilku ostatnich lat – razem z odsetkami i karami. Pośrednicy obsługujący donejty także mogą zostać zamknięci. W skrócie: wisi nad nimi widmo ogromnych kar i mocnego czyszczenia portfeli.