Szok. Mama Werki odpowiada jej na propozycję nagrania z nią filmiku na niebieską platformę

W polskim internecie znowu wybuchła afera, która idealnie wpisuje się w trend „rodzinnych patologii 2.0”. Tym razem bohaterkami są matka i córka z konta TikToka @werkandfamily – rodziny, która od dłuższego czasu serwuje widzom kontrowersyjny content.

Wszystko zaczęło się od filmiku Weroniki (Werki), w którym młoda kobieta w prowokacyjnym stroju patrzy prosto w kamerę i mówi do mamy:

„Cześć mamo! Wiem, że już razem nie nagrywamy, ale bardzo cię kocham i mam dla ciebie propozycję. Kupię ci auto z salonu, zabiorę na wspólne wakacje… za nagranie ze mną contentu na Niebieską. Masz 48 godzin. Twoja Weronisia.”

Propozycja jest jasna: wspólny Niebieska platforma w zamian za luksusowe auto i wakacje.

Matka nie kazała długo czekać. W odpowiedzi nagrała własny filmik (ponad minutowy monolog), w którym siedzi na kanapie, uśmiecha się szeroko i… grzecznie odmawia. Ale w jaki sposób!

„Wera, no muszę się odnieść do Twojej propozycji, ale nie skorzystam z niej. Przepraszam Ci bardzo, bo ona jest w ogóle bezsensowna!”

I dalej pada prawdziwy killer:

„Przecież jak ja będę chciała założyć konto na tamtej platformie, to ja zarobię kilka miesięcy na bardzo dobry samochód. A znając Ciebie, to na pewno byś mi kupiła jakiś najtańszy. Poza tym wiem, że mam dużo pieniędzy i jak będę chciała, to sobie kupię samochód jaki będę chciała. Poza tym jeszcze mam sponsora, on mi nawet kupi.”

Na koniec mama dodaje z uśmiechem:

„Ale jak będę kiedyś chciała otworzyć konto na Niebieskiej, to sobie otworzę! W ogóle jak będę chciała cokolwiek zrobić, to sobie zrobię. I jak będę chciała powiedzieć cokolwiek, to powiem. No a Wy co możecie zrobić? Możecie najwyżej poszczekać w tych komentarzach.”

Klasyka. Córka proponuje matce prostytucję online w rodzinnej wersji, a matka odpowiada: „Dzięki, ale mam już bogatego sponsora i sama mogę zarobić więcej”.

Całą sytuację podchwycił popularny konto @chlorek (ten sam, który wcześniej rozkminiał inne patologiczne rodziny), pisząc:

„Mama werki odpowiedziała na propozycję córki o kupno auta z salonu za wspólny kontent na niebieską platformę 🤦‍♂️
Pani mama nie potrzebuje auta od córki bo ma sponsora i jak będzie chciała to on jej kupi.
Mega rodzinka.”

Filmik szybko stał się viralem – dziesiątki tysięcy wyświetleń, setki komentarzy w stylu „szon od kurwiska nie pada daleko”, „bycie zajebanym może być dziedziczone” czy „świat jest już przegrany”.

To nie jest już pojedynczy przypadek „kontrowersyjnego contentu”. To obrazek tego, jak daleko zaszła komercjalizacja intymności w niektórych polskich rodzinach influencerek. Córka zarabia na OnlyFans, matka najwyraźniej też nie ma oporów przed podobnym stylem życia, a całość jest podana jako „rodzinna miłość” i „propozycja od serca”.

Niestety, w 2026 roku takie historie przestały szokować. Stały się po prostu kolejnym odcinkiem reality show, w którym granice zostały dawno przekroczone, a moralność wymieniono na sponsorowane auto i lajki.