Paulina Gałązka rzadko mówi o swoim życiu prywatnym, jednak w jednym z reportaży pokazano jej mamę Eugenię Gałązkę. To właśnie ona odegrała ogromną rolę w życiu aktorki, wychowując ją i jej siostrę po rozstaniu z ojcem. Historia ich
rodziny pokazuje, jak trudne, ale też pełne ciepła było dzieciństwo gwiazdy.
Mama Pauliny Gałązki wychowywała się na Podlasiu. Tam uczyła się życia w rzeczywistości, w której praca była czymś naturalnym i codziennym. Jej babcia miała aż 24 wnucząt i każde z nich musiało wiedzieć, czym jest odpowiedzialność.
Zbieranie porzeczek, pomoc w gospodarstwie czy prace w obejściu były czymś oczywistym. Nie było taryfy ulgowej, bo każdy miał swoje obowiązki.Kiedy obowiązków było już za dużo, znajdowała chwilę wytchnienia w warsztacie dziadka. Był rolnikiem, ale jednocześnie człowiekiem o artystycznej duszy. Konstruował własne instrumenty muzyczne, a czasem bardzo nietypowe.
Kwadratowe gitary czy inne niecodzienne pomysły były dla niej czymś fascynującym. Jak wspominała później Paulina Gałązka, dla jej mamy był to jeden z najpiękniejszych obrazów z dzieciństwa.
Później życie przeniosło ją do Warszawy. Na Pradze była już prawdziwym żywiołem. Z jednej strony wzorowa uczennica, z drugiej dziewczynka pełna energii i pomysłów na psoty.
Razem z siostrą i grupą znajomych z osiedla organizowała wyprawy na ogródki działkowe, które nazywali „napadami”.
Byłam bardzo rozbrykana, bardzo wszędobylska, a do tego byłam taką wzorową uczennicą w szkole, byłam dobra ze wszystkich przedmiotów i taka grzeczna, ale miałam też taką ukrytą naturę małego, wszędobylskiego diabła — wspominała Paulina Gałązka w „Dzień Dobry TVN”.
Dzieciństwo nie było jednak łatwe. Aktorka wielokrotnie podkreślała, że w jej domu nie było pieniędzy.
Nigdy nie było u nas pieniędzy. Mieszkałam z mamą i siostrą w praskiej kamienicy bez centralnego ogrzewania — wspominała w jednym z wywiadów
Mama aktorki zrezygnowała z artystycznej drogi
Mama Pauliny Gałązki miała artystyczną duszę i również piękny głos. W pewnym momencie pojawiła się nawet propozycja, by została wokalistką w zespole.Jednak w tamtych czasach na wsi taki wybór nie był dobrze postrzegany. Ostatecznie zdecydowała się na bardziej stabilną drogę zawodową.
Ukończyła technikum technologii żywności, pracowała w laboratorium zakładów mięsnych, a później w fabryce tytoniu.
Dziś spełnia się w zupełnie innej pracy.Jak wspominała aktorka, jej mama często pisała wiersze i nawet na opakowaniach po papierosach, które znajdowała w pracy.Rodzice aktorki rozstali się bardzo wcześnie chwilę po jej narodzinach.
Paulina Gałązka wychowywała się głównie z mamą i babcią.
Rodzice rozstali się chwilę po moich narodzinach, ale utrzymywałam kontakt z tatą i babcią Gałązkową — wspominała.
Dziś aktorka podkreśla, że mama była dla niej ogromnym wsparciem i to właśnie dzięki niej mogła rozwijać swoje pasje i iść własną drogą.

