Upadek KSW. Organizacja potwierdza zainteresowanie Paczesiem

Fot.YouTube/KanałSportowy

Fame MMA próbuje ściągnąć Jorge’a Masvidala, a KSW zamierza ratować sprzedaż komikiem – witamy w końcówce 2025 roku. Dyrektor sportowy Wojsław Rysiewski potwierdził ostatnie doniesienia medialne.

Freak fighty? Nigdy w życiu! A po co to komu? A dlaczego?

Listopad 2024. Właściciel KSW Martin Lewandowski brawurowo odcina się od freak fightów. Udziela wywiadów, w których dewaluuje konkurenta, organizację Fame MMA. Zwalnia osoby jakkolwiek z tym obszarem powiązane, w tym Macieja Turskiego i Piotra Jarosza. Udziela następujących wypowiedzi:

Jest pewna granica. Jest różnica pomiędzy tym, że stajesz się pewnym ambasadorem danej gali, danego zjawiska, tak jak ci panowie byli. Nie możesz odmówić, że Piotr Jarosz był jako sędzia freakowy i Maciej Turski jako orędownik. Zawsze do mnie mówił: „dobra, dobra, coś cię boli”. To nie jest moja żadna prywata. Pomysł zwolnienia nawet nie wyszedł ode mnie ani jeden, ani drugi. Nie mogę mówić od kogo, bo ta osoba może sobie nie życzyć, ale jestem w stu procentach za tą decyzją. Jest pewna granica pomiędzy byciem ambasadorem pewnego zjawiska, a po prostu pracowaniem tam – mówi na kanale „KLATKA po KLATCE”.

Źle się to zestarzało.

KSW zainteresowane sportowymi usługami Rafała Paczesia

Listopad 2025. KSW w obliczu problemów ze sprzedażą biletów zamierza zorganizować freak fightowy pojedynek na gali, która odbędzie się 20 grudnia w Łodzi. Wygląda też na to, iż nie jest to wyjątek od reguły, ponieważ Wojsław Rysiewski oficjalnie już potwierdził zainteresowanie takimi freak fighterami jak „PashaBiceps”, Mateusz „Don Diego” Kubiszyn oraz… Rafał Pacześ. Nie wykluczył ponadto udziału Denisa Labrygi w przyszłości.

Nie ma niczego niechlubnego w sięganiu po freak fighterów, by poprawić sprzedaż. Takie mamy czasy. Przydałoby się jednak nie pluć przy tym na samych siebie, własne słowa i własne decyzje. Wygląda na to, że KSW znalazło się w miejscu, w którym musiało odpuścić honor na rzecz przetrwania. Czas osądzi, czy była to właściwa decyzja.