Zakończyła się czterotygodniowa obserwacja psychiatryczna Bartosza G., który jest podejrzany o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. Według nieoficjalnych ustaleń portalu RadioZET biegli psychiatrzy nie wystąpili o przedłużenie badania – wystarczy im był standardowy, ustawowy okres obserwacji.
W najbliższych dniach do prokuratury ma trafić pisemna opinia biegłych, która określi poczytalność podejrzanego w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu. To kluczowy dokument dla dalszego postępowania – od jego treści będzie zależeć, czy Bartosz G. stanie przed sądem karnym, czy też zostanie skierowany do postępowania z zakresu zdrowia psychicznego.
Jak ustalono, jeszcze w czwartek 9 kwietnia mężczyzna przebywał w placówce w Pruszkowie. Po zakończeniu obserwacji miał zostać przetransportowany na oddział dla tymczasowo aresztowanych w Zakładzie Karnym w Płocku. Ani dyrekcja szpitala psychiatrycznego, ani administracja więzienna nie potwierdziły jednak oficjalnie aktualnego miejsca pobytu Bartosza G.
Sprawa zabójstwa Mai wstrząsnęła opinią publiczną ze względu na brutalność czynu i młody wiek zarówno ofiary, jak i podejrzanego. Śledztwo nadal trwa, a prokuratura oczekuje na kluczową opinię psychiatryczną, która pozwoli na podjęcie decyzji o dalszym losie oskarżonego.

