Patryk Kaczmarczyk wrzuca szósty bieg w prowokacjach względem fanów Fame MMA.
Patryk Kaczmarczyk ponownie uderza w Fame MMA
– Ależ Fame musi boleć ten ruch Ksw. Myślę, że nawet więcej KSW ugrało na tych wszystkich strzałach niż na zestawieniu AJ z Liskiem. Bardzo dobrze, niech się dzieje – tak Patryk Kaczmarczyk napisał ostatnio na platformie „X”.
Była to odpowiedź na medialną ofensywę organizacji Fame MMA. Post wywołał spore poruszenie w przestrzeni internetowej, więc Patryk Kaczmarczyk wyczuł okazję i zdecydował się kontynuować nową pasję.
– Rage bajty odnośnie freaków to moje nowe hobby. KSW>Fame. Odróżniajcie teatr od cyrku! No chyba że mi dużo zapłacą, to zobaczymy – napisał.
– Z Labrygą byłyby największe ciężary. Tazy i Załęcki easy money. Pasternak ciężko powiedzieć ale myślę, że byłbym w roli faworyta. Tyle z mojej strony. Z całym szacunkiem do ekipy (prawie całej), mam aktualnie marzenia dużo wyżej – dodał w odpowiedzi na jeden z komentarzy.
Z Labrygą byłyby największe ciężary. Tazy i Załęcki easy money. Pasternak ciężko powiedzieć ale myślę, że byłbym w roli faworyta. Tyle z mojej strony ✊🏻 Z całym szacunkiem do ekipy(prawie całej), mam aktualnie marzenia dużo wyżej ✊🏻
— Patryk Kaczmarczyk (@kaczmarczykmma) December 6, 2025
Z jednej strony, dobrym zjawiskiem jest, że zawodnicy KSW otwierają się na obecne czasy, w których właśnie w ten sposób buduje się zasięgi. Z drugiej jednak – trzeba uważać, by nie przesadzić, ponieważ zaczyna to wyglądać jak proszenie się o angaż w jednej z freak fighowych federacji.

