W ostatnich dniach w polskim internecie, szczególnie na profilach prawicowych i antyrządowych, wybuchła dyskusja dotycząca zachowania posłanki Lewicy i minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Powodem jest nagranie z uroczystości pogrzebowych tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewki, również z ugrupowania Lewica.0
Tragiczna śmierć posła Litewki
Łukasz Litewka, 36-letni poseł Nowej Lewicy z Sosnowca, zginął 23 kwietnia 2026 roku w tragicznym wypadku drogowym w Dąbrowie Górniczej. Jadąc rowerem ulicą Kazimierzowską, został potrącony przez samochód marki Mitsubishi. Kierowca (57-latek) prawdopodobnie zasnął lub zasłabł za kierownicą, zjechał na przeciwny pas i uderzył w posła. Mimo reanimacji Litewka zmarł wskutek rozległych obrażeń kończyn dolnych i wykrwawienia. Kierowca usłyszał zarzuty.1
Litewka był znanym działaczem społecznym – prowadził fundację #TeamLitewka, pomagał potrzebującym, organizował wsparcie dla dzieci, zwierząt i lokalnych inicjatyw. Jego śmierć poruszyła całą polską scenę polityczną. Politycy różnych opcji, w tym Donald Tusk i przedstawiciele PiS, pojawili się na pogrzebie, który odbył się 29 kwietnia 2026 w Sosnowcu. Trumnę okryto polską flagą, a uroczystości transmitowano na żywo.
Oskarżenia o brak szacunku
Na Instagramie konta ZA CIOSEM (zaciosem_) pojawił się wpis z hasłem „‼️ SKANDAL ‼️”, w którym zarzucono Dziemianowicz-Bąk brak powagi podczas ceremonii. Według autora postu, minister podczas przemarszu z kościoła na cmentarz rozmawiała z ministrem cyfryzacji Krzysztofem Gawkowskim i śmiała się. Post podkreśla, że Litewka był kolegą partyjnym, więc takie zachowanie jest szczególnie niestosowne.
W komentarzach pod wpisem dominują ostre opinie: „obrzydliwa baba”, „żenująca”, „wstyd i hańba”, „Lewactwo”. Niektórzy twierdzą, że zachowanie było widoczne na transmisji na żywo i trwało kilkanaście sekund.
Kontekst i reakcje
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk wcześniej publicznie żegnała kolegę ciepłymi słowami, podkreślając jego działalność społeczną i ogromną stratę. Na pogrzebie była obecna wraz z innymi prominentnymi politykami Lewicy (m.in. Katarzyną Kotulą, Magdaleną Biejat, Włodzimierzem Czarzastym).
Kontrowersja wpisuje się w szerszy polski spór polityczny – prawica często oskarża lewicowych polityków o brak szacunku dla tradycji, powagi i symboli narodowych. Zwolennicy minister prawdopodobnie interpretują sytuację jako zwykłą rozmowę w grupie lub chwilowe rozluźnienie w długim, stresującym dniu pełnym emocji. Śmiech w kondukcie pogrzebowym jest jednak powszechnie uważany za nietakt, niezależnie od okoliczności.
Sprawa pokazuje, jak w erze mediów społecznościowych i transmisji live nawet drobny gest może stać się viralowym „skandalem”. Na razie brak oficjalnego komentarza minister w tej sprawie, ale incydent z pewnością podgrzeje atmosferę polityczną w najbliższych dniach. Pogrzeb Litewki miał być momentem jedności ponad podziałami – niestety, dla części komentatorów stał się kolejnym pretekstem do ataku.

