Transmisje na żywo rządzą się swoimi prawami. Nigdy nie można mieć pewności, czy akurat nie zadzwoni kibic z prośbą o ułaskawienie.
„Staruch” zadzwonił do Kanału Zero
Piotr „Staruch” jest prawdopodobnie najpopularniejszym kibicem w Polsce. Charakterystyczny gniazdowy odpowiadał za doping sektora kibiców Legii Warszawa. Zabrakło go jednak na trybunach w okolicach września obecnego roku, a zagadkowa absencja wyjaśniła się dopiero wówczas, gdy głos zabrał on sam:
– Wszystkich zmartwionych moją nieobecnością informuję, że po 21 latach prowadzenia dopingu na Legii nie postanowiłem nagle zająć się badaniami nad populacją górówki sudeckiej ani nie osiedliłem się w dorzeczu Limpopo. Powód mojej nieobecności jest, niestety, bardziej prozaiczny. Dostałem w prezencie od sądu w Lublinie 2 lata zakazu stadionowego za przebywanie w miejscu nieprzeznaczonym dla publiczności – tłumaczył.
Postanowił najwidoczniej zawalczyć o swoje. Dziś w „Kanale Zero” wystąpił prezydent Karol Nawrocki. Podczas standardowych telefonów od widzów, w pewnym momencie usłyszeć mogliśmy znajomy głos, który poprosił o ułaskawienie:
– Dzwonię w prywatnej sprawie. Zostałem ukarany zakazem stadionowym za stanie na płocie i prowadzenie dopingu na meczu, chociaż posiadałem akredytację wydaną przez organizatora. Sąd w Lublinie postanowił jednak skazać mnie na dwa lata zakazu stadionowego. Chciałem zapytać prezydenta, czy święty Mikołaj przyniesie mi ułaskawienie w tym roku?
Do studia dodzwonił się… Staruch. 👀 pic.twitter.com/ElSRKiPuch
— OficjalneZero (@OficjalneZero) December 6, 2025
Piotr „Staruch” nie doczekał się jednak konkretnej odpowiedzi. Wygląda na to, że będzie musiał poczekać do 24 grudnia.

